Inktober 2018 – poradnik

26 września, 2018 / Podstawy Ilustracji
Inktober 3… 2… 1… Start!

Czym właściwie jest inktober i o co chodzi z tym całym zamieszaniem?

W 2009 roku ilustrator Jake Parker stworzył 31-dniowe wyzwanie polegające na codziennym rysowaniu tuszem przez cały październik. Założenia i reguły dotyczące tej inicjatywy są tylko 4:

  • rysunek ma być wykonany tuszem
  • należy go udostępnić w sieci
  • opatrzyć hashtagiem #inktober i #inktober2018
  • i powtarzać to każdego dnia października

W dodatku, aby pomóc choć częściowo uporać się z problemem typu “nie wiem co mam rysować” i wesprzeć kreatywność uczestników wyzwania, Jake Parker umieszcza co roku we wrześniu listę inspirujących tematów na każdy dzień. Nie trzeba się jej ściśle trzymać, ale moim zdaniem wymyślanie obrazków do haseł z listy bardzo pobudza szare komórki 🙂

Inktober 2016 kilka prac Turdus Concept

Co daje Inktober?

Jak już było wspomniane na początku, zaznajamiamy się z nowym medium jakim jest tusz i budujemy nawyk rysowania każdego dnia. Natomiast osoby, które mają już to “obcykane”, rozwijają niesamowicie swoją kreatywność – a tego akurat nigdy dosyć.

Moim pierwszym Inktoberem był ten sprzed dwóch lat i nie wytrwałam do końca (o powodach za chwilę), a i tak niesamowicie się rozwinęłam przez ten miesiąc. Wcześniej nie używałam tuszu z jakąś oszałamiającą częstotliwością; teraz jest to moje ulubione medium. Korzystam zarówno ze zwykłego czarnego kreślarskiego jak i kolorowych tuszy rysunkowych. Pamiętam swoje pierwsze chybotliwe kreski 01.10.2016 i jak stopniowo wraz z upływem października stawały się coraz pewniejsze, płynniejsze. Mimo, że mam dosyć wyćwiczoną rękę, to każdy z materiałów plastycznych wymaga jednak nieco innego podejścia. Po Inktoberze nie zaczęłam rysować codziennie, ale na pewno zwiększyłam częstotliwość szkicowania. W zeszłym roku dobrnęłam do połowy. Nie tylko wykonywałam ilustracje, ale jeszcze chciałam ruszyć z nagrywaniem na YT i tego było chyba troszkę za dużo. Za dużo nowości. W dalszej części roku zaczęłam rysować jeszcze częściej, a obecnie od niemal 100 dni rysuję codziennie. Oby tegoroczny Inktober nie złamał tej dobrej passy.

Jak się przygotować?

Wbrew pozorom w przygotowaniach nie chodzi najbardziej o materiały. Do wykonania obrazków wystarczy jakikolwiek tusz i pędzelek lub pisak z tuszem (z pędzelkową końcówką lub liner) lub nawet zwykły długopis. Ja używam na przemian wszystkich wymienionych – dla urozmaicenia linii. Tusz ze słoiczka rozcieńczam wodą dla uzyskania przejść tonalnych.

inktoberowe inspiracje Turdus Concept

Ważniejsze od materiałów jest zaplanowanie czasu przeznaczonego na inktober, przygotowanie miejsca pracy oraz przygotowanie mentalne. Dwa lata temu nie dotrwałam do końca wyzwania (zabrakło mi 3 obrazków), bo się wypaliłam. Przede wszystkim stwierdziłam: “co to jest jeden rysunek dziennie, narysuję dwa” i próbowałam zacząć inktober jednocześnie z jednym z wielu internetowych wyzwań 30 dniowych. To nie był dobry pomysł. Zdecydowanie przedobrzyłam i już po niecałym tygodniu byłam mocno zmęczona. Poza tym nie miałam zaplanowanego czasu w ciągu dnia kiedy będę rysować, więc inne obowiązki spychały rysowanie tuszem na sam koniec dnia, a wtedy najłatwiej się poddać i nie rysować wcale. Tak samo w zeszłym roku, jak już wspominałam, wzięłam na siebie zbyt wiele. Tym razem podejdę do tego z większym spokojem i umiarem.

W tym roku wcielam w życie porady artysty Bobbiego Chiu, aby stworzyć przestrzeń sprzyjającą kreatywności (tak, by mieć przygotowane stanowisko pracy, do którego można w każdej chwili usiąść i rysować/malować), wyeliminować czynniki rozpraszające i zbudować nawyk codziennego tworzenia. To daje niesamowite efekty, ale wymaga konsekwencji i zaplanowania w czasie.

Jeszcze jedna porada na koniec: starajcie się nie opuszczać dni. Dwa lata temu potrafiłam nadrabiać po 5 dni na raz, w efekcie czego byłam przemęczona i raz nawet zalałam wszystko tuszem kreślarskim przez nieuwagę. Także lepiej stworzyć jedną, choćby małą ilustrację codziennie…

rozlany tusz w szkicowniku Turdus Concept

Na koniec inktobera zdam relację z tego, jak mi poszło. Dajcie znać, czy i Wy planujecie rozpocząć swoją przygodę z tym wyzwaniem w tym roku i ewentualnie jakie macie doświadczenia z lat poprzednich 🙂

Turdus Concept odnosnik do sklepu
Turdus Concept Patronite banner