Sitodruk czy DTG – co wybrać?

10 października, 2018 / Nadruki na odzieży

W Turdusie, oprócz wykonywania autorskich grafik, zajmujemy się również nadrukami na odzieży za pomocą sitodruku. Ponieważ jednak nie jest to jedyna dostępna metoda ozdabiania tkanin, postanowiliśmy w krótkiej serii artykułów porównać różne techniki. Cykl rozpoczynamy od zestawienia sitodruku z drugą najpopularniejszą metodą, a mianowicie DTG.

DTG z czym to się je?

DTG (skrót od Direct To Garment) jest techniką nadruku bezpośredniego. Polega ona na przetransferowaniu grafiki bezpośrednio ze specjalnej drukarki na koszulkę/torbę itp. Wykorzystywany do druku ploter – drukarka – za pomocą dedykowanych farb nanosi na tkaninę żądany obrazek czy napis. Następnie, celem utwardzenia farby, nadruk należy wygrzać w specjalnej prasie. W tym procesie sprawdzają się prasy do termotransferu. Chodzi poprostu o zespolenie farby z tkaniną.

Inaczej niż w przypadku sitodruku, który stosujemy w Turdusie, wygląda przygotowanie przed samym drukiem. O ile do sitodruku konieczne jest wykonanie sit, za pomocą których nadruk będzie przeniesiony na tkaniny, o tyle w DTG proces przygotowawczy ogranicza się jedynie do obróbki grafiki cyfrowo – po zapisaniu gotowej grafiki możemy od razu przystąpić do drukowania.

Jakie są zalety DTG? Przede wszystkim możemy wykonywać pojedyncze sztuki odzieży, a tym samym produkować krótkie, unikalne serie. Ta technika polecana jest szczególnie przy produkcji małej ilości sztuk. W sitodruku im bardziej złożona grafika (wymagająca wielu osobnych kolorów) tym większy jest koszt pojedynczej koszulki. Oczywiście przy grafikach wykorzystujących  jeden lub dwa kolory nie jest to znacząca różnica w cenie, a nadruki fotografii są możliwe przy wykorzystaniu kolorów z palety CMYK, jednak pod względem opłacalności pojedynczej sztuki DTG wygrywa (uwzględniając jedynie koszt produkcji i nakład pracy).

Jeżeli chodzi o trwałość DTG, to zdania są podzielone. Jeszcze kilka lat temu jakość druku cyfrowego DTG pozostawiała wiele do życzenia – nadruki potrafiły łuszczyć się, kruszyć, a kolory schodziły po 2-3 praniach. Dzisiaj jakość farb jest znacznie lepsza, a co za tym idzie żywotność koszulek DTG wydłuża się. My jednak nie mamy zbyt dobrych doświadczeń z DTG. Koszulki, które mieliśmy okazję testować – pochodzące z kilku różnych źródeł – już po pierwszym praniu miały wyraźnie bledsze kolory. Po kilku praniach widać było znaczącą różnicę w wyglądzie i kondycji nadruków przed i po długotrwałym użytkowaniu.

koszulka Turdus Concept

Zdarzały się również różnice w wyglądzie samych nadruków w nowych egzemplarzach: przy zamówieniu kilku sztuk tego samego wzoru widoczna była rozbieżność pomiędzy kolorami na poszczególnych sztukach odzieży. Ponadto nadruki DTG można wykonywać jedynie na tekstyliach bawełnianych, co dyskwalifikuje tą metodę przy niektórych zamówieniach.

Oczywiście spotkałem się również z jak najbardziej pozytywnymi doświadczeniami z DTG, mówiącymi o tym, że nadruki są bardzo trwałe, a kolory wiernie odwzorowane, a problem z trwałością wynika z niedostatecznego opanowania samej techniki. Nadruki należy odpowiednio wygrzać, a podczas użytkowania tekstyliów pamiętać o praniu na lewej stronie i w dość niskich temperaturach.

Tekstylia drukowane przy wykorzystaniu sitodruku są produktami “na lata”. Ze względu na jakość i żywotność nadruku zdecydowanie górują nad DTG. Bardziej możliwe, że sama koszulka/torba od ilość prań ulegnie zniszczeniu, niż to, że nadruk zostanie uszkodzony lub kolory zblakną. W tej metodzie farba zgrzewana jest w wysokiej temperaturze z włóknami, tworząc elastyczną powłokę odporną na spieranie i rozciąganie.

Produkcja, czyli jak to powstaje

Oczywiście w sitodruku, tak jak w przypadku DTG, o trwałości i jakości decyduje stopień opanowania techniki druku i odpowiednie przygotowanie. Metoda ta, ze względu na konieczność wykonywania sit, odpowiedniego ich wypalenia i samej czynności drukowania nie należy do najprostszych, jednak efekt jest wart wysiłku.

Niezaprzeczalnym minusem DTG i przeszkodą, z punktu widzenia wytwórcy odzieży, jest koszt sprzętu. O ile sitodruk możemy wykonywać przy minimalnych nakładach początkowych (więcej o samym procesie przygotowania i produkcji przeczytasz w tym poście), inwestując stosunkowo niewielką kwotę jedynie w farby i półprodukty, o tyle myśląc o DTG musimy zaopatrzyć się w drukarkę. Sprzęt taki -zależnie od modelu i tego, czy chcemy urządzenie nowe czy używane – kosztuje od około 3 – 4 tysięcy (używana) do nawet 30 tyś. złotych. Dla małych firm i osób chcących rozpocząć swoją przygodę z produkcją oryginalnej odzieży jest to bariera nie do przeskoczenia.

produkcja Turdus Concept

Podsumowując, DTG jest doskonałą metodą, jeżeli potrzebujesz zakupić/wyprodukować niewielkie ilości odzieży z nadrukami personalizowanymi, Twoje serie ograniczone są do kilku-kilkunastu sztuk. Wtedy koszt, szczególnie przy wielokolorowych nadrukach, nie będzie wysoki. DTG możesz również wykorzystać przy prostych wzorach drukowanych na artykułach reklamowych, które wykorzystane będą np. jednorazowo podczas imprezy okolicznościowej.

Sitodruk wybierz w sytuacjach, kiedy interesują Cię większe ilości odzieży i zależy Ci na trwałości. Koszt jednostkowy maleje wraz z każdą kolejną koszulką – sita wykonywane są raz i przy nakładzie powyżej 100 sztuk cena za wydruk kolejnego egzemplarza wynosi naprawdę niewiele. Ma to zastosowanie zarówno do nadruków prostych, przy wykorzystaniu jednego, dwóch, trzech kolorów, jak i przy zleceniach bardziej skomplikowanych typu full-color. Dodatkowo, nadruki można wykonywać na tekstyliach nie tylko bawełnianych – koszulki z materiałów elastycznych, unikalne plakaty itp. Możliwości jest naprawdę wiele.

Jeżeli zainteresował Cię ten artykuł i chciałbyś o sitodruku dowiedzieć się więcej lub chciałbyś skorzystać z naszych usług, skontaktuj się z nami za pomocą formularza kontaktowego dostępnego tutaj. Zapraszam Cię również do śledzenia naszych mediów społecznościowych – linki w stopce. Do przeczytania w kolejnych postach!

Turdus Concept odnosnik do sklepu
Turdus Concept Patronite banner